<?xml version='1.0' encoding='UTF-8'?><?xml-stylesheet href="http://www.blogger.com/styles/atom.css" type="text/css"?><feed xmlns='http://www.w3.org/2005/Atom' xmlns:openSearch='http://a9.com/-/spec/opensearchrss/1.0/' xmlns:georss='http://www.georss.org/georss' xmlns:gd='http://schemas.google.com/g/2005' xmlns:thr='http://purl.org/syndication/thread/1.0'><id>tag:blogger.com,1999:blog-5890555427842902080</id><updated>2012-02-24T12:50:35.522+01:00</updated><category term='życie'/><category term='marketing i reklama'/><category term='media'/><category term='plany na przyszłość'/><category term='ACTA'/><category term='robótki'/><category term='internet'/><category term='książki'/><category term='takie tam'/><category term='nowe media'/><category term='gotowanie'/><category term='variae'/><category term='polecanki'/><category term='opinie'/><title type='text'>Życie i cała reszta</title><subtitle type='html'></subtitle><link rel='http://schemas.google.com/g/2005#feed' type='application/atom+xml' href='http://monikawitczak.blogspot.com/feeds/posts/default'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5890555427842902080/posts/default?max-results=100'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://monikawitczak.blogspot.com/'/><link rel='hub' href='http://pubsubhubbub.appspot.com/'/><author><name>Monika Witczak</name><uri>https://profiles.google.com/108251141991246320555</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='//lh4.googleusercontent.com/-45T1tCcadt8/AAAAAAAAAAI/AAAAAAAAACY/eBPDnZ_nd2w/s512-c/photo.jpg'/></author><generator version='7.00' uri='http://www.blogger.com'>Blogger</generator><openSearch:totalResults>15</openSearch:totalResults><openSearch:startIndex>1</openSearch:startIndex><openSearch:itemsPerPage>100</openSearch:itemsPerPage><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5890555427842902080.post-5856801993688446743</id><published>2012-02-24T12:48:00.001+01:00</published><updated>2012-02-24T12:48:52.346+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='variae'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='polecanki'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='ACTA'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='takie tam'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='życie'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='internet'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='opinie'/><title type='text'>ACTA - ogólnopolska akcja ZBIERAM BO POPIERAM</title><content type='html'>&lt;table align="center" cellpadding="0" cellspacing="0" class="tr-caption-container" style="margin-left: auto; margin-right: auto; text-align: center;"&gt;&lt;tbody&gt;&lt;tr&gt;&lt;td style="text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-_dULlmPJNdo/T0dy45dxhRI/AAAAAAAAAGE/KOBdtN4wvgE/s1600/zbieram.png" imageanchor="1" style="margin-left: auto; margin-right: auto;"&gt;&lt;img border="0" height="105" src="http://1.bp.blogspot.com/-_dULlmPJNdo/T0dy45dxhRI/AAAAAAAAAGE/KOBdtN4wvgE/s400/zbieram.png" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;tr&gt;&lt;td class="tr-caption" style="text-align: center;"&gt;Logo akcji &lt;b&gt;Zbieram bo popieram&lt;/b&gt;, za: referendumacta.pl&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;/tbody&gt;&lt;/table&gt;Już za parę dni, 26 lutego o godzinie 16:00, odbędzie się kolejna akcja zbierania podpisów pod wnioskiem o referendum w sprawie ACTA. &lt;b&gt;Zbieram bo popieram&lt;/b&gt;&amp;nbsp;ogarnie zasięgiem cały kraj - podpisy będą zbierane we wszystkich największych miastach Polski.&lt;br /&gt;&lt;a name='more'&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Tym razem forma protestu będzie zupełnie inna - obejdzie się bez manifestacji i marszów. W wyznaczonych miejscach znajdą się osoby, które będą zbierać podpisy na listach oraz rozdawać materiały edukacyjne. Na spokojnie będzie można dowiedzieć się czym tak naprawdę jest ACTA oraz czym grozi wprowadzenie nowych zapisów do międzynarodowego prawa. Nie chodzi przecież tylko o internet, o którym tak dużo się mówi, ale również o rynek leków, części zamiennych do samochodów czy odzieży.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Dokładna lista miast objętych akcją &lt;a href="http://referendumacta.pl/114-zbieramnews"&gt;znajduje się na stronie ReferendumACTA.pl&lt;/a&gt;&amp;nbsp;oraz na &lt;a href="http://www.facebook.com/events/177810198996510/"&gt;ogólnopolskiej stronie &amp;nbsp;wydarzenia na Facebooku&lt;/a&gt;.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Warto się zjawić i złożyć swój podpis! Na razie organizatorzy zbierania podpisów pod referendum w sprawie ACTA szacują, że zebrali już 300 tysięcy ważnych podpisów, ale ich liczba z dnia na dzień rośnie, bo wciąż przychodzą do nich nowe, wypełnione listy.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5890555427842902080-5856801993688446743?l=monikawitczak.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://monikawitczak.blogspot.com/feeds/5856801993688446743/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://monikawitczak.blogspot.com/2012/02/acta-ogolnopolska-akcja-zbieram-bo.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5890555427842902080/posts/default/5856801993688446743'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5890555427842902080/posts/default/5856801993688446743'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://monikawitczak.blogspot.com/2012/02/acta-ogolnopolska-akcja-zbieram-bo.html' title='ACTA - ogólnopolska akcja ZBIERAM BO POPIERAM'/><author><name>Monika Witczak</name><uri>https://profiles.google.com/108251141991246320555</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='//lh4.googleusercontent.com/-45T1tCcadt8/AAAAAAAAAAI/AAAAAAAAACY/eBPDnZ_nd2w/s512-c/photo.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/-_dULlmPJNdo/T0dy45dxhRI/AAAAAAAAAGE/KOBdtN4wvgE/s72-c/zbieram.png' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5890555427842902080.post-6838081199737043553</id><published>2012-02-23T13:22:00.001+01:00</published><updated>2012-02-23T13:26:34.803+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='takie tam'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='internet'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='nowe media'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='media'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='opinie'/><title type='text'>Krótko i NaTemat.pl</title><content type='html'>&lt;table cellpadding="0" cellspacing="0" class="tr-caption-container" style="float: left; margin-right: 1em; text-align: left;"&gt;&lt;tbody&gt;&lt;tr&gt;&lt;td style="text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-38lHLk1FYAU/T0YARZ0hgLI/AAAAAAAAAF8/18Jm4ZIrbJU/s1600/natemat_pl_ekipa.jpg" imageanchor="1" style="clear: left; margin-bottom: 1em; margin-left: auto; margin-right: auto;"&gt;&lt;img border="0" height="211" src="http://2.bp.blogspot.com/-38lHLk1FYAU/T0YARZ0hgLI/AAAAAAAAAF8/18Jm4ZIrbJU/s320/natemat_pl_ekipa.jpg" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;tr&gt;&lt;td class="tr-caption" style="text-align: center;"&gt;Ekipa naTemat.pl / Foto za: wirtualnemedia.pl&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;/tbody&gt;&lt;/table&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Wczoraj wielką premierę miał nowy portal Tomasza Lisa &lt;a href="http://natemat.pl/"&gt;NaTemat.pl&lt;/a&gt;. Nie obyło się bez pierwszych wpadek, krytycznych komentarzy i zjadliwych opinii. Mimo wszystko serwis wzbudził zainteresowanie &amp;nbsp;ludzi z chyba wszystkich branż, a na Facebooku co chwila ktoś linkował artykuły, &amp;nbsp;memy albo po prostu informacje o starcie serwisu. Było głośno, ludzie gadali - i o to przecież chodziło! Jakie są moje osobiste wrażenia z pierwszego spotkania z NaTemat.pl?&lt;/div&gt;&lt;a name='more'&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Generalnie w założeniach portal ma być platformą wymiany opinii. Treści zamieszczane w serwisie to autorskie wypowiedzi osób związanych z redakcją oraz zaproszonych gości, którzy będą na jego łamach zamieszczać blogowe wpisy. Każdy będzie mógł wypowiedzieć się na dowolny temat, oraz komentować. Założenia bardzo szczytne.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;W praktyce - podoba mi się blogowa formuła serwisu, ale... bardzo przytłacza nadmiar, wręcz zalew informacji, artykułów, zdjęć, postów. Przeszkadza w tym wszystkim gigantyczna czcionka. I z tego co widzę, nie jestem odosobniona w opiniach. Przez to portal jest niemiłosiernie długi i żeby ogarnąć wszystko, co jest na stronie głównej, trzeba spędzić tam strasznie dużo czasu i przewijać, przewijać, przewijać...&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Same artykuły są różne, nie wgłębiałam się aż tak bardzo, by móc powiedzieć jakie przeważają - czy te krótkie, czy te dłuższe. Ale z tego co już zdążyłam zauważyć, te krótsze chyba wychodzą lepiej i wolałabym, żeby właśnie taka była forma tego serwisu: krótkie, zwięzłe informacje "na temat". Były już wpadki, są też różne kwiatki. Dział "kultura i styl" totalnie mi się nie podoba. Ale wierzę, że będzie lepiej. Wszędzie zdarzają się lepsze i gorsze teksty, to nie powód, żeby od razu rzucać kimś o ziemię.&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Kolejna sprawa - komentarze. Nawet się ucieszyłam, że jest możliwość komentowania tylko przez konto FB. Pomijam ograniczenie dla tych, którzy tego konta nie posiadają. Pomyślałam, że dzięki temu wreszcie będzie jakiś poziom, mniej hejterstwa, wzajemnego chamstwa. Niestety ta reguła się nie sprawdza - nadal nie jest w tym względzie najlepiej, co mnie osobiście do dodawania komentarzy zniechęca.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Ogromny błąd - brak RSS. Po prostu nie chce mi się przeczesywać tej strony w poszukiwaniu czegoś ciekawego. O blogerach nie wspomnę, bo nazwisk jest tam po prostu za dużo. Musiałabym tam spędzać całe poranki, żeby to ogarniać. Wolę znaleźć coś szybko wśród tytułów w czytniku RSS i dopiero wejść na portal - a tak... Jak już wielokrotnie w sieci było powtarzane: chaos i nieuporządkowanie.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Czekam na rozwój portalu, poprawę błędów i dalsze kroki. Nie jestem jakoś emocjonalnie związana z tym serwisem, ale jeśli będzie to miejsce wartościowe, to jestem jak najbardziej za tym, żeby dalej się rozwijało. Mam tylko nadzieję, że Tomasz Lis będzie brał pod uwagę opinie swoich czytelników. No chyba, że NaTemat ma tak dużą czcionkę dlatego, by seniorom, których coraz więcej w sieci, łatwiej się czytało :-)&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5890555427842902080-6838081199737043553?l=monikawitczak.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://monikawitczak.blogspot.com/feeds/6838081199737043553/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://monikawitczak.blogspot.com/2012/02/krotko-i-natematpl.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5890555427842902080/posts/default/6838081199737043553'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5890555427842902080/posts/default/6838081199737043553'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://monikawitczak.blogspot.com/2012/02/krotko-i-natematpl.html' title='Krótko i NaTemat.pl'/><author><name>Monika Witczak</name><uri>https://profiles.google.com/108251141991246320555</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='//lh4.googleusercontent.com/-45T1tCcadt8/AAAAAAAAAAI/AAAAAAAAACY/eBPDnZ_nd2w/s512-c/photo.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/-38lHLk1FYAU/T0YARZ0hgLI/AAAAAAAAAF8/18Jm4ZIrbJU/s72-c/natemat_pl_ekipa.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5890555427842902080.post-4387368350712768587</id><published>2012-02-20T20:13:00.001+01:00</published><updated>2012-02-20T20:13:12.815+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='variae'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='takie tam'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='internet'/><title type='text'>O Pinterest raz jeszcze - moje stanowcze NIE</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-WTQLxwSGp7E/T0KJy_34-WI/AAAAAAAAAF0/fWeO6Bmcg-Y/s1600/antypin2.jpg" imageanchor="1" style="clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="263" src="http://4.bp.blogspot.com/-WTQLxwSGp7E/T0KJy_34-WI/AAAAAAAAAF0/fWeO6Bmcg-Y/s320/antypin2.jpg" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Niedawno pisałam o ciekawych &lt;a href="http://monikawitczak.blogspot.com/2012/01/internetowe-znaleziska.html"&gt;miejscach, które odwiedzam w sieci&lt;/a&gt;,&amp;nbsp;a wśród polecanych stron umieściłam link do nowego portalu społecznościowego Pinterest.&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Dziś muszę wrócić do tego portalu, który zyskuje coraz większą popularność także w naszym kraju i ze smutkiem stwierdzić, że kończę swój krótki tam pobyt. Dlaczego tak nagle zmieniłam zdanie o Pinterest?&lt;/div&gt;&lt;a name='more'&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Stało się to za sprawą artykuły &lt;a href="http://www.spidersweb.pl/2012/02/pinterest-gra-regulaminem-ostrzej-niz-google-i-facebook-razem-wzieci.html"&gt;Ewy Lalik ze Spider's Web: Pinterest gra ostrzej regulaminem, niż Google i Facebook razem wzięci&lt;/a&gt;.&amp;nbsp;Autorka artykułu zwraca uwagę na to, że Pinterest (który stał się jednym z moich bardziej lubianych portali) ma w regulaminie naprawdę niezłe rzeczy.&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Przyznajcie się, kto dokładnie zagłębia się w regulamin witryny przed rejestracją? Ja nigdy, jeśli jest w języku angielskim. Czasami, jeśli jest w języku polskim.&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Wracając do Pinterest. Przypinając coś na swoją tablicę, jednocześnie oświadczamy, że mamy do tego prawa autorskie i prawo do wykorzystania grafiki/zdjęcia. Tak się zastanawiam - czy przypadkiem w tym momencie nie upada już sama idea tego portalu, który miał oferować możliwość "wyrażenia siebie" za pomocą umieszczania na tablicy znalezionych w sieci obrazków, grafik, zdjęć? A co w takim razie z opcją przepinania (repin) obrazków z cudzej galerii do swojej?&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;No dobrze, mogę jeszcze zrozumieć, że wszyscy opacznie zrozumieli przesłanie twórców Pinterest. Pewnie chcieli, aby był to portal tylko dla twórców grafik, fotografii, obrazków etc., dla ludzi którzy tworzą, mają prawa do swoich dzieł. Tylko po co w takim razie opcja repin? Ale jest jeszcze jeden, o wiele ciekawszy zapis w regulaminie.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Otóż w momencie, kiedy osoba zamieszcza obrazek w serwisie Pinterest, automatycznie przekazuje te prawa autorskie na rzecz właścicieli portalu, którzy mogą zrobić z zamieszczonym obrazkiem co im się żywnie podoba. Wykorzystać go do reklamy, sprzedać - wszystko.&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;W tym momencie sprawa robi się poważna, ponieważ nieświadomie mogłam przypiąć czyjąś pracę lub zdjęcie, które mnie urzekło. A Pinterest może wykorzystać to zdjęcie chociażby w reklamie, powołując się na swój regulamin i zrzucając winę na mnie - że przecież zamieszczając jakąś treść stwierdziłam, że mam do niej prawo autorskie. To już nie jest śmieszne. Ktoś może mnie oskarżyć o bezprawne umieszczenie jego pracy na Pinterest, a sam portal jest "kryty" swoim regulaminem. Być może jest to mało prawdopodobne, że padnie na mnie, że coś takiego się stanie, ale... sam fakt jest już wystarczająco oburzający.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Nie mam pretensji do Pinterest - wszystko jak wół stoi w regulaminie. To moja wina, że tego nie przeczytałam i szczęście, że ktoś zwrócił na to uwagę. Żyjemy w czasach, kiedy kwestia praw autorskich, wykorzystania czyjegoś zdjęcia, obrazka, choćby tylko zalinkowania - to bardzo delikatna kwestia. Absolutnie nie chcę być posądzana o przywłaszczanie sobie cudzej własności, ani już tym bardziej zbywania nie swoich praw autorskich na rzecz osoby trzeciej. A więc Pinterest mówię: nie, dziękuję. I kasuję konto.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5890555427842902080-4387368350712768587?l=monikawitczak.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://monikawitczak.blogspot.com/feeds/4387368350712768587/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://monikawitczak.blogspot.com/2012/02/o-pinterest-raz-jeszcze-moje-stanowcze.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5890555427842902080/posts/default/4387368350712768587'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5890555427842902080/posts/default/4387368350712768587'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://monikawitczak.blogspot.com/2012/02/o-pinterest-raz-jeszcze-moje-stanowcze.html' title='O Pinterest raz jeszcze - moje stanowcze NIE'/><author><name>Monika Witczak</name><uri>https://profiles.google.com/108251141991246320555</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='//lh4.googleusercontent.com/-45T1tCcadt8/AAAAAAAAAAI/AAAAAAAAACY/eBPDnZ_nd2w/s512-c/photo.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/-WTQLxwSGp7E/T0KJy_34-WI/AAAAAAAAAF0/fWeO6Bmcg-Y/s72-c/antypin2.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5890555427842902080.post-3841944126957240622</id><published>2012-02-17T18:13:00.001+01:00</published><updated>2012-02-17T18:28:36.345+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='variae'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='polecanki'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='takie tam'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='życie'/><title type='text'>Cytologia ratuje życie!</title><content type='html'>&lt;table align="center" cellpadding="0" cellspacing="0" class="tr-caption-container" style="float: left; margin-right: 1em; text-align: left;"&gt;&lt;tbody&gt;&lt;tr&gt;&lt;td style="text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-8SLWrCZAqgY/Tz6CGBzK79I/AAAAAAAAAFk/mYCrWfgUD2I/s1600/cytologia.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: auto; margin-right: auto;"&gt;&lt;img border="0" height="156" src="http://4.bp.blogspot.com/-8SLWrCZAqgY/Tz6CGBzK79I/AAAAAAAAAFk/mYCrWfgUD2I/s320/cytologia.jpg" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;tr&gt;&lt;td class="tr-caption" style="text-align: center;"&gt;Cytologia - chronzdrowie.pl&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;/tbody&gt;&lt;/table&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Akcja, pod którą podpisuję się całym sercem.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="text-align: left;"&gt;Drogie Panie!&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;span style="text-align: left;"&gt;Dziś gorący apel do Was!&lt;/span&gt;&amp;nbsp;&lt;span style="text-align: left;"&gt;Nie zaniedbujmy wizyt u ginekologa i tak ważnego badania, jakim jest cytologia.&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;a name='more'&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;Największą bzdurą jest argument, że lepiej nie wiedzieć i jakoś to będzie. Wcześnie wykryty nowotwór gwarantuje niemal 100% pewność wyleczenia bez przerzutów. Udawanie, że nic się nie dzieje grozi rozwojem raka do takiego stopnia, w którym nic nie będzie dało się już zrobić. Mnie bardziej przeraża perspektywa zaawansowanego stadium nowotworu, braku nadziei i przerzutów, niż wczesnego wykrycia potencjalnie niebezpiecznych komórek, które można zniszczyć. A Was?&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Więc powiedzcie o tym Waszym koleżankom, siostrom, mamom, babciom, sąsiadkom - bo wiek nie gra tu roli. Cytologia może uratować życie, a jest bezbolesnym badaniem, które prawie nie różni się od standardowego badania ginekologicznego.&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Warto zajrzeć na stronę www.chronzdrowie.pl i dowiedzieć się więcej o raku szyjki macicy oraz o badaniach cytologicznych.&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5890555427842902080-3841944126957240622?l=monikawitczak.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://monikawitczak.blogspot.com/feeds/3841944126957240622/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://monikawitczak.blogspot.com/2012/02/cytologia-ratuje-zycie.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5890555427842902080/posts/default/3841944126957240622'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5890555427842902080/posts/default/3841944126957240622'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://monikawitczak.blogspot.com/2012/02/cytologia-ratuje-zycie.html' title='Cytologia ratuje życie!'/><author><name>Monika Witczak</name><uri>https://profiles.google.com/108251141991246320555</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='//lh4.googleusercontent.com/-45T1tCcadt8/AAAAAAAAAAI/AAAAAAAAACY/eBPDnZ_nd2w/s512-c/photo.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/-8SLWrCZAqgY/Tz6CGBzK79I/AAAAAAAAAFk/mYCrWfgUD2I/s72-c/cytologia.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5890555427842902080.post-5421395951857531183</id><published>2012-02-06T14:18:00.001+01:00</published><updated>2012-02-20T15:59:26.570+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='variae'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='takie tam'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='życie'/><title type='text'>Tragedia małej Magdy z Sosnowca</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: justify;"&gt;To smutne, że wokół tragicznej śmierci Magdy z Sosnowca zrobiono prawdziwe kryminalne reality show, z członkami rodziny i detektywem w roli głównej. Wyrywanie strzępów historii z życia wziętych, upublicznianie prywatnych zdjęć, wojenka na linii policja-detektyw, kto jest lepszy, bo od razu wiedział, że to matka, a kto jest głupi, bo jej współczuje. Jak niewiele trzeba, by podsycać narodową histerię i wywoływać w ludziach chęć wymierzenia samosądu. Jak bardzo podniosła się ogólnonarodowa samoocena "Ja bym nigdy tak...", "Też jestem matką i gdybym ja..." itp. Tak łatwo jest oceniać, rzucać kamieniami.&lt;br /&gt;&lt;a name='more'&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;A gdyby odpowiedzieć sobie na pytanie - co my &lt;b&gt;naprawdę&lt;/b&gt; wiemy o tych ludziach? Tyle, co usłyszeliśmy, przeczytaliśmy, zasłyszeliśmy przekaz z ust do ust. Co w telewizji usłyszelibyśmy na nasz temat, gdyby zebrać szczątkowe wypowiedzi sąsiadów, zdjęcia i wyrywkowe posty z portali internetowych, przygotowane w formie sensacji? Ja bym się bała zobaczyć taki materiał. Czy dalibyśmy sobie uciąć obie ręce i nogę za to, że w ogromnym szoku nie zrobilibyśmy czegoś zupełnie sprzecznego z logiką, zakrawającego na utratę poczytalności? Ja sobie nie dam niczego uciąć.&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Ludzie tak bardzo chcą się uważać za racjonalnych, odpowiedzialnych i przewidywalnych. Tymczasem racjonalnie do tego podchodząc - śledztwo się jeszcze nie zakończyło, nie mówiąc o sprawie sądowej. A wśród społeczeństwa zdaje się wyrok już zapadł i to na wszystkich członkach rodziny.&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5890555427842902080-5421395951857531183?l=monikawitczak.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://monikawitczak.blogspot.com/feeds/5421395951857531183/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://monikawitczak.blogspot.com/2012/02/tragedia-maej-magdy-z-sosnowca.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5890555427842902080/posts/default/5421395951857531183'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5890555427842902080/posts/default/5421395951857531183'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://monikawitczak.blogspot.com/2012/02/tragedia-maej-magdy-z-sosnowca.html' title='Tragedia małej Magdy z Sosnowca'/><author><name>Monika Witczak</name><uri>https://profiles.google.com/108251141991246320555</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='//lh4.googleusercontent.com/-45T1tCcadt8/AAAAAAAAAAI/AAAAAAAAACY/eBPDnZ_nd2w/s512-c/photo.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5890555427842902080.post-6717571672800649897</id><published>2012-01-31T19:42:00.002+01:00</published><updated>2012-01-31T19:42:52.348+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='marketing i reklama'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='variae'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='takie tam'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='internet'/><title type='text'>Szybka lekcja marketingu i reklamy :-)</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Znalezione w przepastnym internecie:&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;blockquote class="tr_bq"&gt;&lt;div style="background-color: white; color: #333333; font-family: 'lucida grande', tahoma, verdana, arial, sans-serif; font-size: 11px; line-height: 16px; text-align: justify;"&gt;&lt;b&gt;Marketing kobiecy&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="background-color: white; color: #333333; font-family: 'lucida grande', tahoma, verdana, arial, sans-serif; font-size: 11px; line-height: 16px; text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="background-color: white; color: #333333; font-family: 'lucida grande', tahoma, verdana, arial, sans-serif; font-size: 11px; line-height: 16px; text-align: justify;"&gt;1.Jesteś na imprezie i widzisz atrakcyjnego faceta, podchodzisz i&lt;/div&gt;&lt;div style="background-color: white; color: #333333; font-family: 'lucida grande', tahoma, verdana, arial, sans-serif; font-size: 11px; line-height: 16px; text-align: justify;"&gt;mówisz: "Jestem dobra w łóżku".&lt;/div&gt;&lt;div style="background-color: white; color: #333333; font-family: 'lucida grande', tahoma, verdana, arial, sans-serif; font-size: 11px; line-height: 16px; text-align: justify;"&gt;To jest MARKETING BEZPOŚREDNI.&lt;/div&gt;&lt;div style="background-color: white; color: #333333; font-family: 'lucida grande', tahoma, verdana, arial, sans-serif; font-size: 11px; line-height: 16px; text-align: justify;"&gt;2. Jesteś na imprezie z przyjaciółmi, widzisz atrakcyjnego faceta, jeden&lt;/div&gt;&lt;div style="background-color: white; color: #333333; font-family: 'lucida grande', tahoma, verdana, arial, sans-serif; font-size: 11px; line-height: 16px; text-align: justify;"&gt;z twoich znajomych podchodzi i mówi: "Tamta laska jest świetna w łóżku".&lt;/div&gt;&lt;div style="background-color: white; color: #333333; font-family: 'lucida grande', tahoma, verdana, arial, sans-serif; font-size: 11px; line-height: 16px; text-align: justify;"&gt;To jest REKLAMA.&lt;/div&gt;&lt;div style="background-color: white; color: #333333; font-family: 'lucida grande', tahoma, verdana, arial, sans-serif; font-size: 11px; line-height: 16px; text-align: justify;"&gt;3. Jesteś na imprezie i widzisz atrakcyjnego faceta, prosisz go o numer&lt;/div&gt;&lt;div style="background-color: white; color: #333333; font-family: 'lucida grande', tahoma, verdana, arial, sans-serif; font-size: 11px; line-height: 16px; text-align: justify;"&gt;telefonu, następnego dnia dzwonisz i mówisz: "Jestem dobra w łóżku".&lt;/div&gt;&lt;div style="background-color: white; color: #333333; font-family: 'lucida grande', tahoma, verdana, arial, sans-serif; font-size: 11px; line-height: 16px; text-align: justify;"&gt;To z kolei jest TELEMARKETING.&lt;/div&gt;&lt;div style="background-color: white; color: #333333; font-family: 'lucida grande', tahoma, verdana, arial, sans-serif; font-size: 11px; line-height: 16px; text-align: justify;"&gt;4. Jesteś na imprezie i widzisz atrakcyjnego faceta, rozpoznajesz go,&lt;/div&gt;&lt;div style="background-color: white; color: #333333; font-family: 'lucida grande', tahoma, verdana, arial, sans-serif; font-size: 11px; line-height: 16px; text-align: justify;"&gt;odświeżasz mu w pamięci znajomość i pytasz: "Pamiętasz, jak dobra jestem&lt;/div&gt;&lt;div style="background-color: white; color: #333333; font-family: 'lucida grande', tahoma, verdana, arial, sans-serif; font-size: 11px; line-height: 16px; text-align: justify;"&gt;w łóżku?"&lt;/div&gt;&lt;div style="background-color: white; color: #333333; font-family: 'lucida grande', tahoma, verdana, arial, sans-serif; font-size: 11px; line-height: 16px; text-align: justify;"&gt;To się nazywa CUSTOMER RELATIONSHIP MANAGEMENT (CRM).&lt;/div&gt;&lt;div style="background-color: white; color: #333333; font-family: 'lucida grande', tahoma, verdana, arial, sans-serif; font-size: 11px; line-height: 16px; text-align: justify;"&gt;5. Jesteś na imprezie i widzisz atrakcyjnego faceta, wstajesz,&lt;/div&gt;&lt;div style="background-color: white; color: #333333; font-family: 'lucida grande', tahoma, verdana, arial, sans-serif; font-size: 11px; line-height: 16px; text-align: justify;"&gt;poprawiasz ubranie i fryzurę, podchodzisz, stawiasz mu drinka. Mówisz mu, jak&lt;/div&gt;&lt;div style="background-color: white; color: #333333; font-family: 'lucida grande', tahoma, verdana, arial, sans-serif; font-size: 11px; line-height: 16px; text-align: justify;"&gt;ładnie pachnie oraz zachwycasz się jego garniturem. Napomykasz, jak dobra&lt;/div&gt;&lt;div style="background-color: white; color: #333333; font-family: 'lucida grande', tahoma, verdana, arial, sans-serif; font-size: 11px; line-height: 16px; text-align: justify;"&gt;jesteś w łóżku.&lt;/div&gt;&lt;div style="background-color: white; color: #333333; font-family: 'lucida grande', tahoma, verdana, arial, sans-serif; font-size: 11px; line-height: 16px; text-align: justify;"&gt;To się nazywa PUBLIC RELATIONS.&lt;/div&gt;&lt;div style="background-color: white; color: #333333; font-family: 'lucida grande', tahoma, verdana, arial, sans-serif; font-size: 11px; line-height: 16px; text-align: justify;"&gt;6. Jesteś na imprezie i widzisz atrakcyjnego faceta, podchodzisz i&lt;/div&gt;&lt;div style="background-color: white; color: #333333; font-family: 'lucida grande', tahoma, verdana, arial, sans-serif; font-size: 11px; line-height: 16px; text-align: justify;"&gt;mówisz: "Jestem dobra w łóżku", następnie pokazujesz mu jeden sutek lub całą&lt;/div&gt;&lt;div style="background-color: white; color: #333333; font-family: 'lucida grande', tahoma, verdana, arial, sans-serif; font-size: 11px; line-height: 16px; text-align: justify;"&gt;pierś.&lt;/div&gt;&lt;div style="background-color: white; color: #333333; font-family: 'lucida grande', tahoma, verdana, arial, sans-serif; font-size: 11px; line-height: 16px; text-align: justify;"&gt;To jest MERCHENDISING.&lt;/div&gt;&lt;div style="background-color: white; color: #333333; font-family: 'lucida grande', tahoma, verdana, arial, sans-serif; font-size: 11px; line-height: 16px; text-align: justify;"&gt;7. Jesteś na imprezie i widzisz atrakcyjnego faceta, on podchodzi i&lt;/div&gt;&lt;div style="background-color: white; color: #333333; font-family: 'lucida grande', tahoma, verdana, arial, sans-serif; font-size: 11px; line-height: 16px; text-align: justify;"&gt;mówi:"Słyszałem, że jesteś świetna w łóżku" -&lt;/div&gt;&lt;div style="background-color: white; color: #333333; font-family: 'lucida grande', tahoma, verdana, arial, sans-serif; font-size: 11px; line-height: 16px; text-align: justify;"&gt;to jest uznana marka, czyli BRANDING.&lt;/div&gt;&lt;div style="background-color: white; color: #333333; font-family: 'lucida grande', tahoma, verdana, arial, sans-serif; font-size: 11px; line-height: 16px; text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="background-color: white; color: #333333; font-family: 'lucida grande', tahoma, verdana, arial, sans-serif; font-size: 11px; line-height: 16px; text-align: justify;"&gt;&lt;b&gt;Marketing męski&lt;span style="background-color: transparent;"&gt;&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;/blockquote&gt;&lt;blockquote class="tr_bq"&gt;&lt;div style="background-color: white; color: #333333; font-family: 'lucida grande', tahoma, verdana, arial, sans-serif; font-size: 11px; line-height: 16px; text-align: justify;"&gt;1. Podchodzisz do laski na imprezie i mówisz: "Jestem fenomenalny w&lt;/div&gt;&lt;div style="background-color: white; color: #333333; font-family: 'lucida grande', tahoma, verdana, arial, sans-serif; font-size: 11px; line-height: 16px; text-align: justify;"&gt;łóżku,potrafię spędzić całą noc kochając się bez przerwy."&lt;/div&gt;&lt;div style="background-color: white; color: #333333; font-family: 'lucida grande', tahoma, verdana, arial, sans-serif; font-size: 11px; line-height: 16px; text-align: justify;"&gt;To nazywa się NIEUCZCIWA REKLAMA i jest karane w większości krajów UE.&lt;/div&gt;&lt;/blockquote&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;;-)&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5890555427842902080-6717571672800649897?l=monikawitczak.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://monikawitczak.blogspot.com/feeds/6717571672800649897/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://monikawitczak.blogspot.com/2012/01/szybka-lekcja-marketingu-i-reklamy.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5890555427842902080/posts/default/6717571672800649897'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5890555427842902080/posts/default/6717571672800649897'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://monikawitczak.blogspot.com/2012/01/szybka-lekcja-marketingu-i-reklamy.html' title='Szybka lekcja marketingu i reklamy :-)'/><author><name>Monika Witczak</name><uri>https://profiles.google.com/108251141991246320555</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='//lh4.googleusercontent.com/-45T1tCcadt8/AAAAAAAAAAI/AAAAAAAAACY/eBPDnZ_nd2w/s512-c/photo.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5890555427842902080.post-5349471034278727154</id><published>2012-01-29T18:50:00.000+01:00</published><updated>2012-02-20T15:56:40.707+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='variae'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='takie tam'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='życie'/><title type='text'>Szukamy Madzi!</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-7y6dGAYgIuA/TyWDisolTtI/AAAAAAAAAFI/K0CcQCYCPc4/s1600/madzi.jpg" imageanchor="1" style="clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="320" src="http://3.bp.blogspot.com/-7y6dGAYgIuA/TyWDisolTtI/AAAAAAAAAFI/K0CcQCYCPc4/s320/madzi.jpg" width="116" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Dawno żadna sprawa tak mną nie wstrząsnęła, jak właśnie zaginięcie małej Madzi. Zwłaszcza fakt, że szłam dokładnie w tym miejscu dwie godziny wcześniej, wracając na Pogoń, miejsce z którego przyszła Mama Madzi. Bulwersuje mnie jeszcze jedna rzecz...&lt;br /&gt;&lt;a name='more'&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Pełne jadu, nienawiści, spekulacji i chorych scenariuszy komentarze internautów. I to w przeważającej ilości. Nie rozumiem jak ktoś, mając tak ograniczoną wiedzę na temat zdarzenia, osób biorących w nim udział, widząc piętnastosekundowe nagranie w tv z wypowiedzią Ojca dziecka i widząc, że Mama dziecka ma zasłoniętą twarz przed kamerami, może wysnuć tak chore wnioski? Skąd w ludziach tyle zawiści, złości i... nienawiści? W głowie mi się nie mieści jak można tak obrzucać błotem i nie wyobrażam sobie nawet co ci ludzie muszą czuć. Kiedy próbuję sobie uzmysłowić jak czułabym się na miejscu Mamy Madzi, to brakuje mi wyobraźni. Strata dziecka plus oskarżenia mądrali, którzy są specami w tropieniu przestępstw przez tv i internet. To tylko świadczy o tym ilu idiotów codziennie zasiada przed klawiaturą komputera i co telewizja i amerykańskie filmy robią ludziom z mózgów.&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Powinnam przestać czytać artykuły o porwaniu Madzi, bo działa to na mnie zbyt emocjonalnie. Mam nadzieję, że mała szybko się odnajdzie, a jej Rodzice osiągną upragniony spokój i równowagę psychiczną po tym wszystkim.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-5-yU9Jwzwpo/TyWGZnh516I/AAAAAAAAAFQ/HV4bh43c8Ao/s1600/madz.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="320" src="http://1.bp.blogspot.com/-5-yU9Jwzwpo/TyWGZnh516I/AAAAAAAAAFQ/HV4bh43c8Ao/s320/madz.jpg" width="252" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5890555427842902080-5349471034278727154?l=monikawitczak.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://monikawitczak.blogspot.com/feeds/5349471034278727154/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://monikawitczak.blogspot.com/2012/01/szukamy-madzi.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5890555427842902080/posts/default/5349471034278727154'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5890555427842902080/posts/default/5349471034278727154'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://monikawitczak.blogspot.com/2012/01/szukamy-madzi.html' title='Szukamy Madzi!'/><author><name>Monika Witczak</name><uri>https://profiles.google.com/108251141991246320555</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='//lh4.googleusercontent.com/-45T1tCcadt8/AAAAAAAAAAI/AAAAAAAAACY/eBPDnZ_nd2w/s512-c/photo.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/-7y6dGAYgIuA/TyWDisolTtI/AAAAAAAAAFI/K0CcQCYCPc4/s72-c/madzi.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5890555427842902080.post-6309544854511797861</id><published>2012-01-28T22:58:00.001+01:00</published><updated>2012-02-20T17:06:15.785+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='takie tam'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='plany na przyszłość'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='internet'/><title type='text'>Koniec małych firm na Facebooku?</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Dzisiaj zamieszczam bardzo interesujący artykuł Tomasza Nadolnego o EdgeRank. To właśnie ER miał być lekarstwem na masę śmieciowych informacji, pojawiających się na naszych ścianach na FB. A stał się przyczyną powolnej śmierci fanpage'y małych i średnich marek, które po prostu przestały pojawiać się na ścianach użytkowników.&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;a name='more'&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Nie pomogą nawet pieczołowicie wyhodowane farmy, sprzedane po 100 zł od tysiąca fanów. Wyjściem okazuje się kupowanie kampanii, które zaangażują fanów i sprawią, że fanpage będzie "tętnił życiem", a nie martwymi duszami. Czy jednak małe firmy na to stać? Być może będziemy świadkiem tego, jak FB zamieni się w sieć reklamową tylko dla wielkich, korporacyjnych marek. Gdzie zatem szukać alternatywy - może na stawiającym coraz większe kroki Google+?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;a href="http://ittechblog.pl/2012/01/13/jak-edgerank-zepsul-mi-facebooka/"&gt;Jak EdgeRank zepsuł mi Facebooka? | Blog IT - ittechblog.pl&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Osobiście też mnie to dotknęło i sama się zastanawiam, czy przypadkiem nie zainwestować w przyszłości większej siły w tworzenie firmowego konta na G+. Wiadomo, wszyscy siedzą na Fejsie, warto tam być i zbierać lajki, ale kiedy rynek jest przesycony, trzeba szukać alternatywnych rozwiązań.&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5890555427842902080-6309544854511797861?l=monikawitczak.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://monikawitczak.blogspot.com/feeds/6309544854511797861/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://monikawitczak.blogspot.com/2012/01/koniec-maych-firm-na-facebooku.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5890555427842902080/posts/default/6309544854511797861'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5890555427842902080/posts/default/6309544854511797861'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://monikawitczak.blogspot.com/2012/01/koniec-maych-firm-na-facebooku.html' title='Koniec małych firm na Facebooku?'/><author><name>Monika Witczak</name><uri>https://profiles.google.com/108251141991246320555</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='//lh4.googleusercontent.com/-45T1tCcadt8/AAAAAAAAAAI/AAAAAAAAACY/eBPDnZ_nd2w/s512-c/photo.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5890555427842902080.post-6589044921672237869</id><published>2012-01-27T17:02:00.000+01:00</published><updated>2012-02-20T16:27:19.668+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='variae'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='polecanki'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='takie tam'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='internet'/><title type='text'>Internetowe znaleziska</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-8S_pCKWt2_c/T0JmJACaKeI/AAAAAAAAAFs/ZMbp6pN6kF0/s1600/loga.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="70" src="http://2.bp.blogspot.com/-8S_pCKWt2_c/T0JmJACaKeI/AAAAAAAAAFs/ZMbp6pN6kF0/s400/loga.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;Odwiedzam ostatnio ciekawe portale, wyszukane w internetowych odmętach i już dawno chciałam się nimi podzielić - bo nie tylko na FB świat się kończy (choć z pewnością zaczyna ;-) ).&lt;br /&gt;&lt;a name='more'&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Na start dwóch portali czekałam z zapartym tchem. Przeczytałam o nich gdzieś w necie i niestety na możliwość skorzystania z nich przyszło mi poczekać - a to ze względu na zaproszenia lub brak dostępu witryny w Polsce. Zaostrzyło mi to tylko apetyt i wreszcie się doczekałam!&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;a href="http://pinterest.com/"&gt;Pinterest&lt;/a&gt;&amp;nbsp;czyli... hmm - Przypinajki :-) Podejrzewam, że to zlepek dwóch słów "pin" oraz "interest". Na swojej portalowej ścianie można przypiąć ulubione obrazki - znalezione w sieci oraz te ze swojego komputera. Można również "podkraść" coś ciekawego z tablic innych użytkowniczek. Dlaczego użytkowniczek? Przeczytałam (jeszcze zanim udało mi się dostać zaproszenie na portal), że Pinterest święci ogromne triumfy głównie wśród żeńskiej części internetu. I okazało się, że faktycznie - chyba jeszcze nie widziałam tam męskiego użytkownika. Ale to nic - galerie, które można tam odkryć, są momentami powalające (interest :-)). Przeważa również tematyka kobieca - stylizacje, ubrania, fryzury, wystrój wnętrz (naprawdę fantastyczne rzeczy można znaleźć, podpatrzeć), dzieci, zwierzęta i oczywiście potrawy, ale nie brakuje też inspirujących zdjęć. Choć można natknąć się też na różne dziwne rzeczy, np. widziałam galerię osoby, która przypinała zdjęcia siniaków, ran, zadrapań itp. Ogólnie - lubię sobie wejść, pooglądać (uwaga - bardzo czasożerne!), podkraść do swojej galerii fajne przypinki. Rzadziej przypinam coś znalezionego w necie, właściwie wcale o tym nie pamiętam. Ale portal jest ciekawy i warto go odwiedzić od czasu do czasu.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Nie wiem jak jest teraz z logowaniem, czy potrzeba zaproszenia - gdyby ktoś chciał, chętnie rozdam, wystarczy się zgłosić :-)&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;a href="http://www.deezer.com/"&gt;Deezer&lt;/a&gt;&amp;nbsp;- czekałam na niego bardzo długo i nie mogłam się doczekać! Niedostępny dotąd w Polsce, francuski serwis muzyczny Deezer, wreszcie się pojawił. Naczytałam się o nim i narobiłam sobie apetytu na muzykę z chmury, a nie wiecznie tylko radia internetowe. No i muszę przyznać, że w większości się nie zawiodłam, choć byłoby fajnie, gdyby wykonawców i płyt było ciut więcej. Ale nie ma co narzekać - Deezer jest też po to, aby odkrywać muzykę, a nie tylko słuchać tego, co się zna i lubi. Ja na przykład odkryłam, że jestem strasznie do tyłu z muzyką popularną, bo dwoje artystów, których poznałam na samym początku, okazało się już dobrze wszystkim znanych :-) Moim zdaniem serwisy typu Deezer to świetna sprawa - za cenę jednej płyty miesięcznie zyskuję dostęp do setek wykonawców i tysięcy utworów, zarówno online jak i offline, na laptopie i na komórce. Tak, wiem, że jest jeszcze wrzuta i youtube za free, ale jak mam być szczera, to nie to samo. Słuchania muzyki z wrzuty szczerze nie cierpię. O wiele wygodniej korzysta mi się z Deezera i mam nadzieję, że w Polsce niedługo zacznie powstawać o wiele więcej takich serwisów - będziemy mieć wybór, a może i wpłynie to na obniżenie cen lub wprowadzenie nowych usług. Może wreszcie coś się ruszy i przestaniemy w tym względzie być sto lat za murzynami.&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Swoją drogą zalogowałam się na Deezerze jak tylko usłyszałam, że jest już dostępny w PL, jeszcze przed oficjalną premierą. Wówczas faktycznie nie było tam zbyt wielu Polaków. Po czym poznać, że teraz jest ich tam "cała masa"? Listy TOP 10 utworów i płyt "oszalały" - w utworach 1 miejsce "Na cześć Księdza Baki", a później jeszcze 7/10 miejsc zajmują utwory zespołu Afro Kolektyw. W TOP albumach oczywiście pierwsze miejsce Afro Kolektyw, a gdzieś niżej znajdziemy Brodkę i Novikę. Aż trudno zgadnąć kto jest TOP artystą? Tadam! Afro Kolektyw! I gdzieś niżej Soyka.&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;a href="http://wisdio.com/pl"&gt;Wisdio - Social Wisdom&lt;/a&gt;&amp;nbsp;to portal społecznościowy, ale nietypowy. Ciekawscy i rządni wiedzy adepci zadają pytanie wszechwiedzącym ekspertom i otrzymują rzetelne, wyczerpujące odpowiedzi. Nieraz kilka. A nieraz wynika z tego ciekawa dyskusja. Ekspertem teoretycznie może zostać każdy, kto zna się na jakiejś rzeczy (przy rejestracji określamy swoje zainteresowania i dziedziny, w których jesteśmy ekspertami), ale w praktyce naszą wiedzę weryfikują inni, kiedy zdecydujemy się udzielić odpowiedzi na jakieś pytanie. W założeniu ma to być portal dla ludzi, którzy chcą się czegoś dowiedzieć, mają problem i dla tych, którzy są gotowi dzielić się swoją specjalistyczną wiedzą. Z tego co wiem, zakres pytań jest duży, ale ja obserwuję tylko e-marketing, social media, internet, reklamę i pokrewne. Widziałam nawet pytanie w stylu "dlaczego owoce mają pestki" i stąd moje obawy, aby bardzo dobrze zapowiadający się portal, w którym na razie faktycznie można znaleźć fajne tematy i dobre odpowiedzi w ilości, którą można przetrawić co kilka dni, nie okazał się po paru miesiącach kolejnym "zapytaj.pl", które opanowały upośledzone dzieci.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Niedługo w pełnej krasie pojawi się jeszcze jedna super strona ;-)&amp;nbsp;&lt;a href="http://www.kreacjaslowa.pl/"&gt;Studio Kreacji Słowa&lt;/a&gt; - na razie jeszcze w budowie, ale wszystko zmierza ku końcowi. Biłer!&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5890555427842902080-6589044921672237869?l=monikawitczak.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://monikawitczak.blogspot.com/feeds/6589044921672237869/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://monikawitczak.blogspot.com/2012/01/internetowe-znaleziska.html#comment-form' title='Komentarze (2)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5890555427842902080/posts/default/6589044921672237869'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5890555427842902080/posts/default/6589044921672237869'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://monikawitczak.blogspot.com/2012/01/internetowe-znaleziska.html' title='Internetowe znaleziska'/><author><name>Monika Witczak</name><uri>https://profiles.google.com/108251141991246320555</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='//lh4.googleusercontent.com/-45T1tCcadt8/AAAAAAAAAAI/AAAAAAAAACY/eBPDnZ_nd2w/s512-c/photo.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/-8S_pCKWt2_c/T0JmJACaKeI/AAAAAAAAAFs/ZMbp6pN6kF0/s72-c/loga.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>2</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5890555427842902080.post-4086505245330339119</id><published>2011-11-13T11:48:00.001+01:00</published><updated>2012-02-20T16:28:50.943+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='variae'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='takie tam'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='książki'/><title type='text'>Jak wpłynąć na zmianę pogody? Kilka praktycznych porad</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Efekty wieczornej lektury mogą być zaskakujące.&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Przed snem czasem zdarza nam się czytać z Mężem książki na głos. Niekiedy ja go usypiam jakąś lekturą, a niekiedy on mnie. Wczoraj Mąż przyniósł do łóżka&amp;nbsp;"Złotą Gałąź" J.G. Frazera . Okazało się, że w lekturze tej są prawdziwe perełki, a my nie mogliśmy przestać się śmiać :-) Przekonajcie się sami...&lt;br /&gt;&lt;a name='more'&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;blockquote class="tr_bq"&gt;Niekiedy, gdy susza trwa zbyt długo, ludzie porzucają cały hokus-pokus magii naśladowczej i za bardzo rozzłoszczeni, by marnować czas na modlitwy, próbują groźbami i przekleństwami, a nawet wręcz siłą wymusić na nadprzyrodzonej istocie wodę z nieba, którą ona jak gdyby odcięła. W wiosce japońskiej, gdy bóstwo opiekuńcze długo nie dawało posłuchu modlitwom chłopów o deszcz,zdesperowani wierni wyrzucali wizerunek bóstwa na śmierdzące pole ryżowe przy akompaniamencie&amp;nbsp; głośnych i wyszukanych przekleństw. “Poleź sobie - wołali - a zobaczysz, jak się poczujesz po kilku dniach prażącego słońca, które spala życie na naszych polach." [...]&lt;/blockquote&gt;&lt;br /&gt;&lt;blockquote class="tr_bq"&gt;Specjalistami brania nieba szturmem są Chińczycy. Tak więc, gdy deszcz jest im potrzebny,sporządzają dużego smoka z papieru lub drzewa i noszą go w procesji, a gdy to nie odnosi skutku, smok jest bezczeszczony i darty względnie łamany na kawałki. Czasami wygrażają bogu lub biją go, gdy nie sprowadza deszczu, a niekiedy publicznie pozbawiają go rangi bóstwa. Natomiast gdy upragniony deszcz spada, specjalny dekret cesarski nadaje bogu wyższą rangę. W kwietniu 1888 r. mandaryni Kantonu modlili się do boga Lung-wang o wstrzymanie nieustannych deszczów, a gdy nie usłuchał ich próśb, zamknęli go w areszcie na pięć dni. Skutek był zbawienny, deszcz ustał, a bóg odzyskał wolność.Kilka lat wcześniej to samo bóstwo w czasie suszy zostało zakute w kajdany i przez wiele dni było wystawiane na promienie słoneczne na dziedzińcu swej własnej świątyni, by poczuło, jak bardzo potrzebny jest deszcz. [...]&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Cała ta meteorologia Dalekiego Wschodu może wywołać uśmiech czytelnika, ale do identycznych sposobów sprowadzania deszczu uciekano się w chrześcijańskiej Europie jeszcze w naszych czasach. Pod koniec kwietnia 1893 roku brak wody wywołał bardzo krytyczną sytuację na Sycylii. Posucha trwała już sześć miesięcy. Słońce pojawiało się i zachodziło na niebie bez jednej chmurki. Więdły ogrody Conca d'Oro otaczające Palermo pierścieniem wspaniałej zieleni. Zaczynało brakować żywności. Ludzie byli przerażeni. Wypróbowano wszystkie uznane metody spowodowania deszczu bez najmniejszego skutku. [...] &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wreszcie chłopi zaczęli tracić cierpliwość. Większość świętych skazana została na banicję. W Palermo postawili św. Józefa w ogrodzie, by sam na własne oczy zobaczył, co się dzieje, i zaklinali się, że go tu zostawią na słońcu, jeśli deszcz nie spadnie. Innych świętych postawiono twarzą do ściany jak niegrzeczne dzieci. Inni znowuż zostali pozbawieni swych pięknych szat, wypędzeni z parafii, obrzucano ich pogróżkami i wyzwiskami i wrzucano do sadzawek dla koni. W Caltanisetta zerwano archaniołowi Michałowi złote skrzydła i przyczepiono tekturowe, a purpurowy płaszcz zastąpiono szmatą. W Licata patronowi, św. Angelo, powiodło się jeszcze gorzej, rozebrano go bowiem do naga,obrzucono wyzwiskami, zakuto w kajdany i grożono utopieniem lub powieszeniem. “Deszcz albo stryczek", wył rozwścieczony tłum wymachując pięściami.&lt;/blockquote&gt;&lt;div style="text-align: right;"&gt;J.G. Frazer, Złota Gałąź, tom 1,Warszawa 1971, s. 122-125.&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5890555427842902080-4086505245330339119?l=monikawitczak.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://monikawitczak.blogspot.com/feeds/4086505245330339119/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://monikawitczak.blogspot.com/2011/11/jak-wpynac-na-zmiane-pogody-kilka.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5890555427842902080/posts/default/4086505245330339119'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5890555427842902080/posts/default/4086505245330339119'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://monikawitczak.blogspot.com/2011/11/jak-wpynac-na-zmiane-pogody-kilka.html' title='Jak wpłynąć na zmianę pogody? Kilka praktycznych porad'/><author><name>Monika Witczak</name><uri>https://profiles.google.com/108251141991246320555</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='//lh4.googleusercontent.com/-45T1tCcadt8/AAAAAAAAAAI/AAAAAAAAACY/eBPDnZ_nd2w/s512-c/photo.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5890555427842902080.post-7411376083571044303</id><published>2011-11-04T18:10:00.000+01:00</published><updated>2012-02-20T16:35:50.557+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='variae'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='polecanki'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='takie tam'/><title type='text'>E-biznes w wersji kobiecej</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Znalazłam świetną stronę przy okazji szperania w poszukiwaniu artykułów dotyczących marketingu, reklamy i ich e-wersji. Choć mam alergię na feminizm i wszystko, co ma swoją feminizującą wersję, to jednak ten portal bardzo mi się podoba. A powiem nawet więcej - jest bardzo przydatny.&amp;nbsp;Choć tak naprawdę wydaje mi się, że kobiet w biznesie jest coraz więcej i to właśnie one teraz przejmują stery. Statystyk nie znam, ale wystarczy, że wiem, ile żeńskiej części było na kursie przygotowującym do otwarcia działalności gospodarczej i ile z nich dostało dofinansowanie. Poczytajcie sami o kobiecej wersji biznesu:&lt;br /&gt;&lt;a name='more'&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;a href="http://www.rowniwpracy.gov.pl/"&gt;Aktywizacja społeczno-ekonomiczna kobiet na poziomie lokalnym i regionalnym&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Ale nie o tym miało być. Na portalu &lt;a href="http://xn--rwniwpracy-gbb.gov.pl/"&gt;równiwpracy.gov.pl&lt;/a&gt; są fantastyczne materiały dotyczące marketingu i reklamy! Ale nie tylko. Szukałam tej tematyki i tam znalazłam wiele ciekawych publikacji, napisanych przystępnie, ale dotyczących najnowszych zagadnień - e-marketingu, wykorzystania internetu w reklamie i tworzeniu wizerunku firmy, narzędzi marketingowych. Świetna sprawa dla początkujących. A oprócz tego widziałam też sporo tematów z zakresu psychologii, ekonomii, prawa - wszystkie podstawowe informacje, które są potrzebne do skutecznego prowadzenia własnego biznesu i orientowania się w trudnym świecie "bizneswoman" ;-)&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Polecam!&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5890555427842902080-7411376083571044303?l=monikawitczak.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://monikawitczak.blogspot.com/feeds/7411376083571044303/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://monikawitczak.blogspot.com/2011/11/e-biznes-w-wersji-kobiecej.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5890555427842902080/posts/default/7411376083571044303'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5890555427842902080/posts/default/7411376083571044303'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://monikawitczak.blogspot.com/2011/11/e-biznes-w-wersji-kobiecej.html' title='E-biznes w wersji kobiecej'/><author><name>Monika Witczak</name><uri>https://profiles.google.com/108251141991246320555</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='//lh4.googleusercontent.com/-45T1tCcadt8/AAAAAAAAAAI/AAAAAAAAACY/eBPDnZ_nd2w/s512-c/photo.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5890555427842902080.post-7531828888451070074</id><published>2011-10-31T20:10:00.001+01:00</published><updated>2011-11-04T14:41:01.942+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='variae'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='polecanki'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='takie tam'/><title type='text'>Wszystko, co chcesz wiedzieć o raku piersi, ale boisz się zapytać</title><content type='html'>&lt;a href="http://biust.pl/rak_piersi/co_to_jest_rak.htm"&gt;Co to jest rak piersi?&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Bardzo interesujący artykuł, zebrane informacje w pigułce na temat raka piersi. Myślę, że lektura obowiązkowa dla wszystkich pań, nie tylko tych po 50-tym roku życia. Po prostu warto wiedzieć.&lt;/div&gt;&lt;a href="http://biust.pl/rak_piersi/co_to_jest_rak.htm"&gt;&lt;/a&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5890555427842902080-7531828888451070074?l=monikawitczak.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://monikawitczak.blogspot.com/feeds/7531828888451070074/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://monikawitczak.blogspot.com/2011/10/wszystko-co-chcesz-wiedziec-o-raku.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5890555427842902080/posts/default/7531828888451070074'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5890555427842902080/posts/default/7531828888451070074'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://monikawitczak.blogspot.com/2011/10/wszystko-co-chcesz-wiedziec-o-raku.html' title='Wszystko, co chcesz wiedzieć o raku piersi, ale boisz się zapytać'/><author><name>Monika Witczak</name><uri>https://profiles.google.com/108251141991246320555</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='//lh4.googleusercontent.com/-45T1tCcadt8/AAAAAAAAAAI/AAAAAAAAACY/eBPDnZ_nd2w/s512-c/photo.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5890555427842902080.post-7116993973304045389</id><published>2011-10-27T10:10:00.000+02:00</published><updated>2012-02-20T16:30:37.194+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='takie tam'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='gotowanie'/><title type='text'>Gotowanie nowomodne</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Usłyszałam przed chwilą w Trójce, że Polaków ogarnął szał na gotowanie. Siedzenie w kuchni stało się modne. Podobno blogi "kucharskie" rosną jak grzyby po deszczu, przybywa też programów kulinarnych...&lt;br /&gt;&lt;a name='more'&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Co do blogów, to owszem, jest ich mnóstwo, część z nich sama odwiedzam, a niektóre to prawdziwe perełki nie tylko jeśli chodzi o przepisy, ale i formę, szatę graficzną - a zdjęcia to małe dzieła sztuki. Jednakże trudno mi coś powiedzieć w kwestii ich przyrostu, bo nie mam porównania. A programów kulinarnych nie oglądam. Nie lubię wymyślnych przepisów, w których trzeba kupować przepiórki, homary, albo gdy pokazują jakieś regionalne potrawy z krańca świata, których i tak nigdy nie zrobię. A może po prostu nie trafiłam na odpowiedni program?&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Ale cieszę się, że wreszcie pojawiła się jakaś moda, która jest naprawdę fajna :-)&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Niestety jeśli o moje gotowanie chodzi, to eksperymenty z nowościami są u mnie nieregularne. Przyczyna jest prosta - brak czasu. Już nawet nie pamiętam kiedy coś upiekłam, a strasznie za tym tęsknię. Ciasteczka maślane! Teraz na dodatek mam niezbyt przyjemne kłopoty z żołądkiem i przeszłam na bardzo lekką dietę. Oczywiście wszystkie książki kucharskie, które przeglądam, oferują takie potrawy, że płakać się chce. Na szczęście mój drogi mąż znalazł dla mnie fantastyczną książeczkę o wielce mówiącym tytule "Dieta lekko strawna" - ale z lat osiemdziesiątych. Mimo to są tam fantastyczne potrawy, proste, niektóre pamiętam z dzieciństwa (knedle!) i faktycznie wszystko bardzo lekkie, beztłuszczowe i bez smażenia. Idealne! Dochodzę do wniosku, że mój gust kulinarny oscyluje gdzieś w okolicach potraw retro.&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Mój mąż powiedział, że już wie dlaczego tak bardzo lubię książki kucharskie i męczę go, żeby mi je kupował (czego zbyt chętnie nie robi, mówiąc, że od czegoś mam internet). Po prostu uwielbiam je czytać i wyobrażać sobie, że jem te wszystkie pyszne potrawy :-) Doszedł do tego wniosku po odgłosach, jakie wydawałam, przeglądając "Dietę lekko strawną".&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5890555427842902080-7116993973304045389?l=monikawitczak.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://monikawitczak.blogspot.com/feeds/7116993973304045389/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://monikawitczak.blogspot.com/2011/10/gotowanie-nowomodne.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5890555427842902080/posts/default/7116993973304045389'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5890555427842902080/posts/default/7116993973304045389'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://monikawitczak.blogspot.com/2011/10/gotowanie-nowomodne.html' title='Gotowanie nowomodne'/><author><name>Monika Witczak</name><uri>https://profiles.google.com/108251141991246320555</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='//lh4.googleusercontent.com/-45T1tCcadt8/AAAAAAAAAAI/AAAAAAAAACY/eBPDnZ_nd2w/s512-c/photo.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5890555427842902080.post-8165712268401167828</id><published>2011-10-22T14:02:00.000+02:00</published><updated>2011-10-22T14:03:45.453+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='takie tam'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='plany na przyszłość'/><title type='text'>Lepsze perspektywy</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Wczoraj zorganizowaliśmy spotkanie naszej grupy z kursu, który odbywał się w ramach projektu "Lepsze perspektywy", przygotowującego do założenia działalności gospodarczej. Mieliśmy co świętować. Prawie wszyscy dostaliśmy dofinansowanie na otwarcie własnej firmy. Minął mi już pierwszy szok po poznaniu wyników obrad komisji i powoli to do mnie dociera. A nawet zaczynam się cieszyć i przestawiam się znowu na wysokie obroty planowania. Po zamieszaniu ze składaniem wniosku byłam pewna, że tym razem się nie uda, nawet nastawiłam się na inne plany. Nie czekałam na te wyniki. No i przeżyłam szok. To chyba trochę jak z wygraną w totolotka.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Teraz cieszę się i boję się. A raczej mam obawy. Ale na szczęście nie ja jedna. Dobrze, że stworzyła nam się taka grupa wsparcia. Wszyscy zaczynamy w tym samym miejscu i zawsze możemy się wesprzeć tym, co już wiemy. Najbardziej denerwują mnie ludzie, którzy dowiadują się, że chcę założyć firmę i zaczynają truć, jak to mi będzie źle, tragicznie, ciężko i w ogóle zrezygnuj i uciekaj gdzie pieprz rośnie. A przepraszam, teraz to mi nie jest ciężko? Mam iść pracować lepiej do supermarketu? Na pewno będzie ciężko, ale jest szansa, że coś mi się uda i będzie lepiej. I tego się będę trzymać.&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5890555427842902080-8165712268401167828?l=monikawitczak.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://monikawitczak.blogspot.com/feeds/8165712268401167828/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://monikawitczak.blogspot.com/2011/10/lepsze-perspektywy.html#comment-form' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5890555427842902080/posts/default/8165712268401167828'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5890555427842902080/posts/default/8165712268401167828'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://monikawitczak.blogspot.com/2011/10/lepsze-perspektywy.html' title='Lepsze perspektywy'/><author><name>Monika Witczak</name><uri>https://profiles.google.com/108251141991246320555</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='//lh4.googleusercontent.com/-45T1tCcadt8/AAAAAAAAAAI/AAAAAAAAACY/eBPDnZ_nd2w/s512-c/photo.jpg'/></author><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5890555427842902080.post-548742633285134838</id><published>2011-10-10T20:45:00.000+02:00</published><updated>2011-10-11T22:21:21.889+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='takie tam'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='plany na przyszłość'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='gotowanie'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='robótki'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='książki'/><title type='text'>Na dobry początek</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Nowy blog, ale stary zarazem. Będzie taki sam ale inny. Kontynuacja blogowania w trochę innym wymiarze. Nie chcę się już rozmieniać na drobne i zakładać kilku osobnych stron o tym, co mnie interesuje. Będzie więc i o życiu, i o książkach, i o gotowaniu, i o drutach, i o tym co nowego, co starego, co w planach.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;I na pewno będą też przestoje, to się chyba nigdy nie zmieni :-)&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5890555427842902080-548742633285134838?l=monikawitczak.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://monikawitczak.blogspot.com/feeds/548742633285134838/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://monikawitczak.blogspot.com/2011/10/na-dobry-poczatek.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5890555427842902080/posts/default/548742633285134838'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5890555427842902080/posts/default/548742633285134838'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://monikawitczak.blogspot.com/2011/10/na-dobry-poczatek.html' title='Na dobry początek'/><author><name>Monika Witczak</name><uri>https://profiles.google.com/108251141991246320555</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='//lh4.googleusercontent.com/-45T1tCcadt8/AAAAAAAAAAI/AAAAAAAAACY/eBPDnZ_nd2w/s512-c/photo.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry></feed>
